Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kodak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kodak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 listopada 2012

Aga z parasolem

W zeszły piątek wywołałem dwa filmy z mojej machiny stereograficznej złożonej z dwóch Start'ów 66.
Ok. 2/3 klatek nigdy nie ujrzy światła dziennego, gdyż niestety brak synchronizacji migawek eliminuje tę konstrukcję z dynamicznych scen.
Idealnie spełnia swoją rolę natomiast, w statycznych kadrach. Oceńcie sami.
Enjoy!


piątek, 2 listopada 2012

Misty markets

Mglista niedziela kilka tygodni temu. 
Start 66 + Kodak 400
Smacznego ;]



fot. Marcin Kotlarek


środa, 10 października 2012

Backstage

Każdemu sławnemu fotografowi robione są bekstejdże, żeby uwiecznić pracę mistrza. Zatem chciałem zaprezentować (obiecane jakiś czas temu) takie zdjęcia: przedstawiają Agę fotografującą Agę.
Smacznego.






fot. Marcin Kotlarek

poniedziałek, 8 października 2012

Lekcje latania

 Poza fotografią oferuję także kursy latania w promocyjnych cenach. Dla bardziej zaawansowanych (takich jak Ela z pierwszych dwóch zdjęć) organizowane są zajęcia lewitacji przy wykorzystaniu wyłącznie siły woli. Dostępne są także kursy mniej skomplikowane, w których do lotu stosuje się specjalne oprzyrządowanie. Kursanci uczą się łapać wiatr w parasolkę (przykład znajduje się na fotografii trzeciej, a prezentacji dokonuje Aga).
Dla rozwiania wątpliwości - Aga również posiadła zdolności lewitacji, jednak chciałem też zaprezentować kurs dla początkujących.
Zapraszam i smacznego ;]







fot. Marcin Kotlarek

sobota, 29 września 2012

Żurawiowo

Zdjęcia o kaczkach, wężach wodnych i Kotletach.
Smacznego :)








fot. Marcin Kotlarek & Agnieszka Sylwestrzak :)

środa, 19 września 2012

Stereo bez stereo

Dziś nie będzie 3d, aczkolwiek poniższą fotografię wykonałem moim kodakiem stereo. Zdjęcie opowiada o smutnym losie torebki foliowej, która chciałaby być krzakiem, ale nie może.
Smacznego.

fot. Marcin Kotlarek

wtorek, 18 września 2012

Łapię byka (rower) za rogi

Postanowiłem oszukać fatum chmurki z piorunkami (zupełnie jak oceny dla dzieci w podstawówce) zacząłem zabierać aparat na moje codzienne poranne przejażdżki do pracy rowerem.
Efektem tego połączenia technologii kosmicznej Rometa i mojego stereograficznego krążownika szos są między innymi poniższe zdjęciory. Wrzucam wersję czyde i bez czyde dla tych co nie lubią.

Fotografia przedstawia Pomnik Armii "Poznań" (jakby kto pytał).
Smacznego.





fot. Marcin Kotlarek

niedziela, 5 sierpnia 2012

Burghausen po raz wtóry

Witam czytelników.

Chciałbym zaprezentować kolejne z moich zdjęć z Burghasuen.

Enjoy!






wtorek, 17 lipca 2012

Koty w 3D, czyli Kotlet powraca do bloga

Witajcie po długiej nieobecności. 
Miałem przerwę w fotografii spowodowaną m.in. próbą schwytania Osamy, grą w reprezentacji Hiszpanii na Euro 2012 oraz zdobyciem obu biegunów w ciągu miesiąca. W międzyczasie obroniłem także magistra. Po tych sukcesach mogę śmiało wrócić do trzaskania zdjęć. 
Wrzucam zdjęcia z podróży do Burghausen, które szczyci się najdłuższym zamkiem w Europie, jednak kto by się przejmował jakimiś zamkami kiedy koty siedzą na dachu !? Wyobrażacie sobie to? Koty siedzące na dachu. Na dodatek w 3D (dzięki mocy okularów anaglifowych).
Macie zatem jedyną i niepowtarzalną okazję zobaczyć owe koty siedzące na dachu, patrzące na najdłuższy zamek Starego Kontynentu.




Drugie zdjęcie, które chciałem Wam pokazać też niemal boskie, gdyż przedstawia ulicę na której spotkałem Koty_Z_Dachu. Smacznego.




Pozdrawiam,
Kotlet