Moje Podróże ze Startem. Chciałbym rozpocząć wpisy na blogu od urokliwych uliczek Barcelony. Mimo wielu innych atrakcji, to właśnie one urzekły mnie najbardziej.
Rok "sesyjny" zacząłem z ok. półtoramiesięcznym opóźnieniem. Myślę jednak, że warto było czekać.
Wejście było mocne od rewelacyjnej sesji z jeszcze bardziej rewelacyjną Asią.
Zdjęcia cyfrowe i analogowe (robione Mamiyą rb67).